Most Chinese citizens enjoy no freedom as well.
The Chinese live under dictatorship. Their basic rights are being violated, they work for European, Japanese and American companies for peanuts, they rot in Chinese prisons for even one word of objection against the ruling powers of their own country, they're being persecuted, killed, have no access to free media. It's possible that most of them have no knowledge or understanding of what is happening in Tibet, not to mention having any influence of any sort on the matter.
Therefore, I beg you - don't stand in any way against the Chinese people living in your own countries. Don't turn your anger over the Tibetan situation against innocent men most of whom were forced to run away from their own country - from poverty, persecution, famine, death - to take shelter in a democratic, free country.
Don't insult or attack the Chinese or other Asians (so often we can't tell the difference between Chinese, Korean, Vietnamese or Tibetan). Sign a petition instead. Go to a protestation march. Do something useful!
Don't be ignorant. If you don't believe me - believe this photo. This is how a Chinese citizen looks like in relation to the government of his own country: a defenseless man standing in a way of a tank in the Tien An Men Square.
----------------------------------------------------------------------------------
Kochani, w całym zamieszaniu wokół Tybetu w ostatnich tygodniach, zapominamy chyba o tym, że nie tylko Tybet jest w niewoli.
W niewoli są również obywatele Chin.
Chińczycy żyją pod dyktaturą. Łamane są ich podstawowe prawa, pracują dla europejskich i amerykańskich koncernów za grosze, gniją w chińskich więzieniach za jedno słowo sprzeciwu wobec władzy panującej w ich własnym kraju, są prześladowani, mordowani nie mają dostę
Dlatego błagam - nie krzywdźcie w żaden sposób Chińczyków żyjących w waszych krajach. Nie kierujcie swojej złości za sytuację w Tybecie przeciwko niewinnym ludziom, którzy uciekli z własnej ojczyzny - od biedy, prześladowań, głodu, śmierci, by schronić się w demokratycznym, wolnym kraju!
Zamiast wyzywać i atakować Chińczyków, czy innych Azjatów (tak często w ogóle nie potrafimy odróżnić od siebie Chińczyka, Tybetańczyka, Wietnamczyka czy Koreańczyka) - podpiszcie petycję, weźcie udział w pikiecie - zróbcie coś pożytecznego!
Nie bądźcie ignorantami - jeśli mi nie wierzycie, uwierzcie zdjęciom.
Oto jak wygląda Chińczyk wobec władzy w swoim własnym kraju. To ten bezbronny człowiek stojący przed czołgiem na placu Tien An Men